Klub Podróżnika Azymut znów wyruszył na szlak. Tym razem naszym celem był Lubomir – najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego (KGP).
Mgła, miejscami ślizgawka jak na lodowisku… ale jak zawsze – humory dopisały, a atmosfera była świetna!
Cieszy nas to, że towarzyszyły nam dzieci. Dla niektórych była to pierwsza prawdziwa górska przygoda
Uśmiechy, determinacja i duma na szczycie – bezcenne widoki
Na samym szczycie Lubomira znajduje się Obserwatorium Astronomiczne im. Tadeusza Banachiewicza. Niestety było zamknięte, ale to właśnie tu dzięki dobrym warunkom (ciemne niebo, brak mocnych świateł miasta) obserwuje się zarówno Słońce w ciągu dnia, jak i nocne niebo.
Po wędrówce i pysznym obiedzie udaliśmy się do wyjątkowego miejsca – Opactwa Cystersów w Szczyrzycu, jednego z najstarszych działających klasztorów w Polsce. Brat zakonny oprowadził nas po klasztorze, opowiedział historię tego miejsca, pokazując kościół, zabudowania i muzeum. To ponad 700 lat tradycji, modlitwy i pracy mnichów – naprawdę można tam poczuć ducha historii i niezwykły spokój.
Ogromną frajdę miały też dzieciaki, bo odwiedziliśmy żywą stajenkę ze zwierzętami – były lamy, owieczki, kozy i różne ptactwo. Radości i głaskania nie było końca 

Dziękujemy za ciepłe przyjęcie i piękne spotkanie!
A wszystkich zachęcamy do wspólnego wędrowania z nami – rodzinnie, aktywnie i z uśmiechem.
#Azymutnaprzygodę #KGPLubomir #AzymutStalowaWola #GórskieWędrówki